19 sie 2014

Szkolne zakupy

Cześć i czołem! :)
Dziś mam dla Was pierwszy post z serii powrót do szkoły, które będą się tutaj pojawiać. Przypominam, że jeśli chcecie zobaczyć tu jakiś konkretny post z tej serii, piszcie o tym w komentarzu. Jak już widzicie po tytule, dzisiaj zobaczycie moje zakupy szkolne. Byłam na nich na początku sierpnia, ale dopiero teraz zrobiłam post z nimi. Zobaczyłam sobie jednak, że rok temu haul szkolny pojawił się dopiero 31 sierpnia, więc tym razem nie jest tak źle. ;) Zapraszam do czytania. :)

Cienkopisy, czyli coś, co zawsze musi znajdować się w moim piórniku. Uwielbiam mieć kolorowe zeszyty, najważniejsze rzeczy mieć pozaznaczane i podkreślone, i nie wyobrażam sobie, by były tylko w jednym kolorze. 

Tutaj takie typowe rzeczy z piórnika, czyli długopisy i ołówki, czyli coś, co każdy w swoim piórniku powinien mieć! :) Ołówki mają co prawda małą gumkę na końcu, ale muszę i tak sobie jeszcze gumkę do mazania dokupić, bo bez niej ani rusz! ;) 


Piórnika w tym roku nie chciało mi się szukać, więc zostawiłam sobie ten z zeszłego roku. Trzyma się jeszcze całkiem dobrze, jedynie te brokatowe serduszka trochę się starły, ale to nie szkodzi. ;)

Aż trzy teczki, bo w tamtym roku szkolnym okazało się, że dwie to kompletne minimum, więc zaopatrzyłam się w trzy, ale i tak pewnie wszystkie wykorzystam. Mam nadzieję, że nie rozlecą się tak szybko, jak ostatnio... 

Bloki, 6 technicznych i 2 rysunkowe. W tamtym roku potrzebowałam technicznych na technikę, w tym roku dochodzą mi zajęcia artystyczne i plastyka, więc tyle bloków na pewno mi się przyda. Wolę mieć zapasy, niż potem dokupywać. 

Zeszyty! Kupiłam ich dosyć dużo, a w domu okazało się, że kilka jest niepotrzebnych. Cała ja - nie myślę, do czego, jakie, ile, tylko biorę jak najwięcej, bo na pewno się przydadzą. xd
Zakreślacze! Zawsze się przydają, zwłaszcza podczas nauki. Do szkoły tylko czasami wezmę jakieś kolory, w szkole częściej używam cienkopisów. Zakreślaczy częściej używam w domu, dlatego tam spędzają większość czasu. 
A tu, już na ostatnim zdjęciu, plany lekcji. One też się przydają, zwłaszcza w pierwszym półroczu, gdy nie znamy jeszcze naszego rozkładu zajęć. Za nie akurat nic nie zapłaciłam, były za darmo w księgarni, gdzie kupowałam podręczniki i ćwiczenia :)



Już za niedługo kolejne posty z tej serii, czekajcie! :)

15 komentarzy:

  1. Ja niedawno byłam na szkolnych zakupach ;) Również często używam kolorowych cieknkopisów :)Czekam na kolejne posty z tej serii ;)

    Pozdrawiam
    kikaa-blog.blogspot.com - kliik! ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Też byłam niedawno na takich zakupach :-) Ładnie to opisałaś :-)

    http://tina-y-wera.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny post czekam na kolejny
    udanej końcówki wakacji
    http://tiffani426.blogspot.com

    obejrzałabyś któryś z moich filmików (gram na keyboard'zie) mój najnowszy:
    https://www.youtube.com/watch?v=tQaVloa0nd8
    http://instagram.com/tiffani426

    OdpowiedzUsuń
  4. O nie! Haha, na jaki bym blog nie weszła już o szkole! :)
    Niestety niebawem powrót do rzeczywistości..

    Buźka :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajne przybory, ja też dzisiaj napisałam o swoich przyborach do szkoły, bardzo lubię czytać i oglądać takie posty :) Mam identyczne jasne teczki tylko dodatkowo je ozdobiłam, możesz zobaczyć na moim blogu :)
    izilleys.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Też robię serie back to school na moim blogu :) fajne przybory, przypomniałaś mi że muszę kupić cienkopisy! :D

    www.niktniewidzi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajne przybory :)
    http://22-ffashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Co do zeszytów, ja też biorę je całe mnóstwo :P xD Ja mam już dośc sporo przyborów szkolnym, aczkolwiek nie mam najważniejszych, a mianowicie plecaka i piórnika xD A no i książek :D

    ♥ magicalsleep.blogspot.com ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja już większość rzeczy szkolnych skompletowałam, brakuje mi tylko kilku drobiazgów :)
    matrelsy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja właśnie wczoraj kupiłam wszystkie zeszyty. Mega radość :D Lubię te zakupy przed szkołą, ale jeśli pomyślę o ich celu... ygh! :D
    Świetny blog, obserwuję! :)

    http://sylwiasdiary.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Też muszę mieć kolorowe notatki. Bez nich chyba na nic ważnego nie zwróciłabym uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  12. haha ja lubię robić kolorowe notatki dla zabawy xD
    ciekawe zdjecia ;))
    czekam na kolejny post z tej serii ^^

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Czekam na kolejne posty z tej serii :) Masz na prawdę świetne rzeczy do szkły, a najbardziej podoba mi się ten piórnik :> Ja szczerze? Jeszcze nic nie mam hahhah Dzisiaj wybieram sie na duuuuuże zakupy :3
    Zapraszam na nowy post u mnie! http://mari-maari-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Popieram - bez cienkopisów i zakreślaczy ani rusz! W moich zeszytach też musi być kolorowo :)
    onelittlesunbeam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze odpowiadam TUTAJ.
Nie uznaję obserwacji za obserwację, ani spamu typu ''Świetny post linkxyzdf.blogspot.com'', takie komentarze będą jak najszybciej usuwane.