9 mar 2015

Ulubieńcy miesiąca - luty 2015

Cześć! Dzisiaj troszkę spóźnieni ulubieńcy lutego. Nie mogłam się jakoś wcześniej zabrać za pisanie, wciąż mi się nie chciało. Nie będę przecież pisać na siłę, bo będzie tylko gorzej - tą zasadę zna każda porządna blogerka! Zostawiam Was z postem i zmykam robić zdjęcia, póki słońce jeszcze nie zaszło. :)


Tą książkę pokazała mi pani z biblioteki, myśląc, że mi się spodoba. Nie myślałam, że spodoba mi się aż tak! Wcześniej ją jakoś kojarzyłam, przez zwiastun, który mi gdzieś mignął. Okazało się, że jest świetna. Jest to typowa dystopia (książka o możliwej przyszłości), a takich czytam ostatnio całkiem sporo. Tutaj autor przedstawiał nam wydarzenia takimi, jak widział je główny bohater, nastoletni Thomas. Nie wiadomo było, co się dzieje, kim Tom jest, skąd pochodzi, jak się to wszystko stało. I to bardzo mi przypadło do gustu, mimo że miejscami ta niewiedza była bardzo irytująca. O czym ''Więzień labiryntu'' jest, nie zdradzę, polecam samemu przeczytać. Tylko nie oglądajcie filmu (w każdym razie zanim nie przeczytacie), bo bardzo przekłamuje wydarzenia w powieści, kompletnie inaczej to sobie wyobrażałam.
Poniżej możecie zobaczyć także drugą części z trylogii Jamesa Dashnera - ''Próby ognia''. Ona także mi się spodobała, jednak już mniej niż tom pierwszy. Podziwiam autora za to, co udało mu się stworzyć, jak stopniowo wprowadzał wszystkie informacje, tworząc coś wspaniałego. Trzeciej części jeszcze nie udało mi się przeczytać, ale mama mi ją już dziś kupiła i w najbliższym czasie zabieram się za czytanie. :) Szczerze polecam wszystkie książki z tej trylogii!
Moja ocena : 9/10


Ellie Goulding - Love Me Like You Do
Ta piosenka chodziła za mną cały luty i przez połowę stycznia, bardzo mi się spodobała. Kilka razy słuchałam jej ok.30 razy, cały czas klikając ''replay'', czekając, aż mi się znudzi. Ale tak nie było, tylko wciąż chciałam więcej i więcej. Teraz mam jej już troszkę dość, ale nie znudziła mi się, co to to nie! Nadal uważam, że jest świetna. Ogólnie ścieżka dźwiękowa z filmu ''50 twarzy Greya'' jest dobra i bardzo przypadła mi do gustu. 

CHVRCHES - The Mother We Share
Nareszcie udało mi się nauczyć poprawnej pisowni tego zespołu, cały czas myliłam kolejność literek. Ich muzykę odkryłam na jednym z blogów, gdzie był odkryciem miesiąca. I moim też jest! :)

Anna Kendrick - Cups
Tej piosenki może i nie słuchałam nałogowo, przez cały czas, ale spodobała mi się. Głównie przez rytm, melodię, prosty tekst i teledysk, na którym jest pokazany świetny i pomysłowy ''cup song'', czyli piosenka ze stukaniem kubeczków. Zamieszczam ją wraz z teledyskiem, bo on tutaj także pełni ważną rolę. :)



Z wyborem najlepszych zdjęć miesiąca miałam mały kłopot, bo nie mogłam się zdecydować. W końcu postanowiłam, że po prostu odeślę Was do posta z tymi najlepszymi oraz dodam kilka innych. A więc tutaj macie link do posta ''Zaczynamy ferie!'' oraz poniżej dodaję jeszcze dwa (które także mieliście okazję już zobaczyć). :)



Niekwestionowanym ulubieńcem ubraniowym tego miesiąca są spodnie z Cubusa, które pokazywałam Wam już w niedawnym haul'u. Więcej o nich już nic nie napiszę, bo wyczerpałam temat w tamtym poście. Jedynie znów powtórzę, że w końcu znalazłam te dobre, wygodne dżinsy z wysokim stanem i każdemu polecam. :)


Zastanawiałam się, czy aby na pewno chcę dodać tutaj te fasolki Harry'ego Pottera (które pokazywałam Wam już w haul'u - klik!), bo wcale mi nie smakują i są dla mnie ohydne. Jednak chęć spróbowania tego słynnego ''przysmaku'' chodziła już za mną od dłuższego czasu i bardzo chciałam to zrobić. W końcu mi się to udało i na pewno mogę powiedzieć, że nigdy więcej już ich nie kupię. Nie jest to warte tylu pieniędzy, ani zachodu. Okropne, przesłodzone, niedające się zjeść do końca (wyplułam chyba wszystkie...), smakujące gorzej niż rzeczywiste np. wymioty, śmierdzące skarpety i karma dla psa. Kupcie, jeśli jesteście ciekawi, dla zabawy i śmiechu. Ja na pewno bym żałowała, gdybym fasolek w końcu nie kupiła.



Ulubieńcem filmowym minionego miesiąca zostaje ''Turysta'' (ten z 2010 roku, a nie 2014). Film akcji (kolejny obejrzany w dosyć krótkim czasie), ze świetnymi aktorami w rolach głównych : Angelina Jolie i Johny Deep. Opowiada o amerykańskim turyście, który w jadącym do Wenecji pociągu spotyka Elise Cliffton-Ward. Nieświadomy niczego Frank nie zdaje sobie sprawy z tego, że kobieta wybrała go jako przynętę do własnego planu, mającego za zadanie oddalić podejrzenie od jej kochanka, znanego przestępcy. Od tej pory turysta musi uciekać przed policją, a także gangsterem, któremu kochanek Elise ukradł pieniądze.

Na film natrafiłam w telewizji, bo moja mama zaczęła go oglądać. Przysiadłam się, ciekawa rozwoju wypadków. A akcja potoczyła się bardzo szybko. Mimo że nie oglądałam od początku, nie widziałam sceny, w której bohaterowie się poznali, to i tak szybko zrozumiałam, o co chodzi. Film bardzo przypadł mi do gustu, a zwłaszcza jego koniec. Można było podejrzewać, że tak się skończy, ale i tak mnie to zaskoczyło. Chciałabym kiedyś obejrzeć go jeszcze raz, patrząc na niego z innej perspektywy. :)







Jacy byli Wasi ulubieńcy lutego?

30 komentarzy:

  1. świetni ulubieńcy :) książek nie kojarzę niestety..

    obserwujemy?
    ewamaliszewskaoff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. O jak ja dawno już nie czytałam książki, nie licząc lektury :/ Moim ulubieńcem jest na pewno ta piękna pogoda :)
    http://perlley-suzanna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam piosenke Ellie :)
    Pozdrawiam, Krystian :)

    powerlesss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam w planach przeczytać serię Więźnia Labiryntu! Film bardzo mi się podobał i myślę, że książki będą jeszcze lepsze :)

    niktniewidzi.blogspot.com (KLIKNIJ TUTAJ)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojeejku, uwielbiam Cię za link do całej ściezki dźwiękowej. Nie mogłam go znalezc na początku,a pozniej się poddałam i nie wyszukiwałam, a dużo piosenek mi się podobało. Dziękuję!

    "Więźnia Labiryntu" tez chcialabym bardzo przeczytac, ale poki co nie ma go w bibliotece, a pieniadze trace na kolejne czesci "Gry o Tron", ale mozliwe ze byc moze kiedys w koncu kupię pierwszą część gdy będzie taka potrzeba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co, zawsze do usług. :)

      Usuń
  6. Też podoba mi się film Turysta a piosenka Love me like you do to po prostu coś cudownego ♥♥♥
    Zapraszam ---> http://justsayhei.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Polecam obejrzeć film Perfect Pitch, gdzie Anna Kendrick gra główną bohaterkę. Z tego filmu pochodzi właśnie Cup Song:)
    Poza tym cudowny blog, obserwuje.
    Pozdrawiam i zapraszam również do siebie, a jeżeli mój blog także Ci się spodoba zostaw obserwacje, a będzie mi bardzo milo! :)
    ♥ ISANNEL

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wiem, że piosenka pochodzi z tego filmu. :) Może za niedługo obejrzę.

      Usuń
  8. ogladalam wiezna labiryntu, przyznam ze nawet fajny :3 a piosenka love me like you do to nawet teraz u mnie leci :D

    sali-pno.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Mamy podobny gust :D Uwielbiam posty "ulubieńcy miesiąca" :)

    PLF blog <--- ZAPRASZAM! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cześć masz bardzo ładny blog, i ładnie piszesz posty, obserwacja za obserwację? Jeśli tak to zacznij i daj znać że moja kolej. :)

    http://blogmoimzyciem.blogspot.com
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak trudno przeczytać krótką adnotację poniżej? Nie uznaję obserwacji za obserwację, a blog ewidentnie Twoim życiem nie jest.

      Usuń
  11. Miałam kiedyś obsesję na punkcie Cup Song. Nawet próbowałam się nauczyć grać na kubku, ale skończyło się na dziwnych spojrzeniach mamy, haha :D

    duo-jessie.blogspot.com <-- KLIK

    OdpowiedzUsuń
  12. Oglądałam ten film jest mneega :)

    missstyle21.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajni ulubieńcy, ksiązki będę musiała przeczytać. Zapraszam do mnie. melodylaniella.blogspot,com

    OdpowiedzUsuń
  14. Chciałabym spróbować fasolek lecz nie mam w pobliżu sklepu gdzie można by to nabyć :c

    http://caroo-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. film jest średni. jeśli chodzi o książki to też już nie raz czytałam książkę, o której myślałam, że nie przypadnie mi do gustu - a jednak :p no i kotałka! <3

    OdpowiedzUsuń
  16. O książce pierwszy raz słyszę, a piosenkę Ellie Goulding uwielbiam :D
    Pozdrawiam, Krystian :)

    powerlesss.blogspot.com - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam love me like you do ellie! :D slodki kotek :)

    macdress.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajni ulubieńcy!
    Wpadniesz do mnie poklikać w linki?
    http://zuzannaobsadna.blogspot.com/
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetni ulubieńcy! Zaciekawiły mnie te książki. Oglądałam film "Turysta", świetny jest :)

    NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK! :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja ostatnio w ogóle nie mam czasu na czytanie książek... Ja uwielbiam próbować magicznych fasolek z Rossmanna. Co prawda tam nie ma typowo ohydnych smaków, ale zawsze jest ta niepewność :D

    matrelsy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Kolejna książka której nie mogę zdobyć w moim mieście, a w bibliotece tym bardziej :(
    Zgadzam się z tym, że soundtrack 50 twarzy Greya jest super! Nawet te klasyczne piosenki na fortepianie :)
    A ta ostatnia piosenka podbiła moje serce i już znajduje się na mojej playliście oh. Jak przystało na kociarę zauroczyłam się w twoim kociaku, super zdjęcie no i...ah ten kotek!

    pozeracz-ksiazekk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne zdjęcia! Nigdy nie słyszałam o przeczytanych przez Ciebie książkach, ale wyglądają bardzo ciekawie i też lubię te fasolki :D
    patrycja-paulina.blogspot.com-KLIK

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze odpowiadam TUTAJ.
Nie uznaję obserwacji za obserwację, ani spamu typu ''Świetny post linkxyzdf.blogspot.com'', takie komentarze będą jak najszybciej usuwane.