1 mar 2015

ZAKUPY - luty 2015

Cześć!
Dzisiaj przychodzę z bardzo wyczekiwanym haul'em. Na początku rzeczy miało być mniej, nagle ich przybyło i ten post zrobił się dosyć długi. Napracowałam się nad tym wszystkim strasznie, najbardziej ze zdjęciami. ''Sesję'' powtarzałam co najmniej 6 razy, na wybranie zdjęć poświęciłam przynajmniej godzinę, potem wielogodzinna przeróbka, a na koniec najdłuższe pisanie. Masakra, myślałam, że nigdy tego nie skończę. Na szczęście się udało, a z efektów jestem całkiem zadowolona, mimo że nie wszystkie zdjęcia wyszły tak, jak chciałam.
Dajcie znać w komentarzach, czy coś Wam z tych rzeczy się spodobało oraz co Wy sobie ostatnio ciekawego kupiłyście. Oraz jak Wam się podoba pomysł z dodawaniem na zdjęcia podpisów, skąd są i ich cen. Dodawać je czy nie? :)

Zazwyczaj zaczynam od kosmetyków, jednak tym razem na początku pokażę Wam jedzenie. Jednak nie jest czymś dobrym, a wręcz smakuje okropnie. Odkąd zaczęłam oglądać na YouTub'ie filmiki, na których ludzie jedli te fasolki, chciałam ich spróbować, zobaczyć czy to smakuje aż tak okropnie. Podczas naszego czwartkowego wyjazdu do galerii poszłyśmy do sklepu Kuchnie Świata, słyszałam, że tam są. I były, ostatnia paczuszka. Wybuliłyśmy równe 17 złotych na to. Teraz mogę śmiało powiedzieć, że zdecydowanie nie było warto; na pewno nie kupię już ich nigdy więcej, chyba że za mniej niż dychę. Zaspokoiłam swoją nieposkromioną ciekawość i wreszcie wiem, jak smakują słynne fasolki Harry'ego Potter'a. Nie próbowałam jeszcze wszystkich, na razie jestem zniesmaczona, ale na pewno nikomu nie polecam zgniłego jaja ani karmy dla psa (ale pasta do zębów bardzo dobra)... Mam nadzieję, że już wymioty będą lepsze.


Od jakiegoś czasu miałam zamiar zaopatrzyć się w dobrze nawilżającą pomadkę do ust. W Rossmannie postanowiłam wziąć jedną z najtańszych, bo po co wydawać na to nie wiadomo ile. Ta miło, nawet bardzo miło, mnie zaskoczyła. Pachnie bardzo ładnie, coś jakby wanilia, kojarzy mi się z pomadkami z Nivei, taki lekki, słodki zapach. Mocno nawilża i ochrania usta przed zimnem, dobrze się rozprowadza i ładnie wygląda. Mi niczego więcej nie trzeba. :)


Brakowało mi odżywki do paznokci, więc w Rossmannie wzięłam najtańszą, jaką znalazłam (i tak według mnie jest za droga!). Jest z Wibo, mój pierwszy lakier z tej firmy! Jednak nie wiem, czy chcę jakieś inne, bo zakrętka nie jest poręczna - za każdym razem, gdy go zakręcam, znajduje się ona w połowie i nie mogę trafić na właściwie miejsce, przez co nie wygląda tak, jak powinna. Nie jest to nie wiadomo jaki problem, ale mi przeszkadza. Dużym plusem tej odżywki jest to, że gdy wejdziemy lakierem na skórki, łatwo można go już zaschniętego zdjąć. Moje paznokcie po użyciu tego produktu mają się, z tego co zauważyłam po ponad tygodniu stosowania, dobrze, zdążyły także całkiem sporo urosnąć. 
Co do drugiego produktu na zdjęciu, to jest to lakier z Biedronki. Spodobał mi się kolor, takiego jeszcze nie mam, więc wzięłam. Jest bardzo trwały, gdy po 3 dniach chciałam go zmyć, nie dało się i musiałam go zdrapywać (dosłownie). Nie wiem, czy to przez to, że nałożyłam 2-3 warstwy + top coat, ale jak dla mnie ta trwałość to plus. Dodatkowo kolor można stopniować, po nałożeniu jednej warstwy jest on ciemno różowy, a po nałożeniu drugiej ciemno fioletowy. 


W Pepco zauważyłam na przecenie pilnik do paznokci, a że był tani i jeszcze przeceniony, postanowiłam go wziąć. Do tej pory żadnego nie miałam, najwyższy czas było sobie go zakupić. Jak na razie sprawdza się całkiem dobrze i mam nadzieję że będzie tak przez cały czas. :)


W Biedronce znalazłam także piękny, jasno niebiesko-biały szal w azteckie wzory. Przewiewny, prawie jak mgiełka, na wiosnę będzie idealny. :)


Ten T-shirt od razu, gdy tylko weszłam do sklepu, rzucił mi się w oczy. Gdy go przymierzyłam, stwierdziłam, że wyglądam jak w worku po ziemniakach, ale i tak postanowiłam go wziąć, tylko mniejszy rozmiar. Jest luźny, trochę na mnie wisi, ale przez to jest bardzo wygodny. Od jakiegoś czasu chciałam mieć coś w tym stylu, to także przekonało mnie do kupna.


(Terranova, 29.90 zł)
Kolejny t-shirt wpadł mi w oko tylko dlatego, że napis idealnie odnosił się do mojej koleżanki, z którą byłam na zakupach. Nie myślałam, że to ja go kupię. A jednak. Na nią żaden z nich nie pasował, a na mnie leżał całkiem okej, na dodatek ma podwijane rękawki, co bardzo lubię. Był luźny, a takich szukałam, bo większość, które mam, są obcisłe. No i wzięłam, czego nie żałuję. Będzie pasował mi do wielu stylizacji, przede wszystkim przez swoją kolorystykę. Niefortunnie w domu okazało się, że trochę prześwituje, ale może nie będzie to aż tak bardzo widoczne. 



Zwykły T-shirt, z fajnymi, kolorowymi wzorkami. Na zdjęciach (za każdym razem tak było!) kolor wyszedł taki turkusowy, ale w rzeczywistości to ładna, jasna zieleń, lekko wpadająca w niebieski (tutaj mniej więcej możecie zobaczyć ten kolor). Ma podwijane rękawy, tak jak ten powyżej. Wygląda bardzo ładnie, a zwłaszcza wpuszczony w spodnie z wysokim stanem. Niestety, bluzka pomimo rozmiaru M jest na mnie ''przymaława'', ale nie jakoś bardzo, więc da się w niej chodzić i jakoś wygląda. ;)


W Pepco mama znalazła mi całkiem ładną sukienkę, różową z szarymi elementami. Kupiła mi ją bez mojej wiedzy, nie wiedząc, czy mi się spodoba. Spodobała, nawet bardzo. Na dodatek kosztowała tylko 10 zł, a to naprawdę niewiele. Niestety jest trochę za mała, pas mam jakieś 7 cm powyżej pępka, jest też krótka, przez co nie wygląda na mnie najlepiej. Ale i tak będę w niej chodzić, chociażby w lecie. :)


Przedostatnie dwie rzeczy są najważniejsze z całego tego haul'u, szukałam ich już od dłuższego czasu i wreszcie znalazłam te chyba idealne. Jak już można zauważyć po powyższym zdjęciu, są to spodnie. W Cubusie, gdzie zrobiłam swoje pierwsze zakupy w życiu, udało mi się znaleźć nie za krótkie, nie za obcisłe, z wysokim stanem, a przede wszystkim dobre na mnie. Leżą bardzo ładnie, są też wygodne, a ich kolory będą mi do wielu rzeczy pasować. Gdy zobaczyłam, że leżą jak ulał, miałam ochotę wrzeszczeć z radości, krzyczeć i śmiać się, oraz wycałować producenta tych spodni oraz całą obsługę (naprawdę!) za to, że w końcu znalazłam i mogłam skończyć poszukiwania. A już myślałam, że nic nie znajdę... Co prawda chciałam też czarne, ale nie było. Więc wzięłam od razu dwie pary - jasne i ciemne, bo nigdy nie mogę znaleźć dobrych, lepiej wziąć więcej, haha. ;) Zmartwiło mnie to, że jedna z pań z obsługi w przebieralni powiedziała mi, że one się bardzo rozciągają i teraz boję się (seryjnie, boję się), że za bardzo się rozciągną i źle będą wyglądać... Oby tak nie było, bo te spodnie są naprawdę świetne. Każdemu mogę polecić. :)

A co do rozmiaru, gdyby ktoś chciał wiedzieć - te jaśniejsze mam M, a ciemniejsze S.


I ostatnia już rzecz (a trochę ich już Wam pokazałam) to piżama. Mam ich naprawdę mało, a ta bardzo mi się spodobała. I jeszcze ta żyrafa! Znajomi czasami tak na mnie mówią, przez mój wzrost, więc to chyba coś stworzonego dla mnie, haha. ;) Koszulka mogłaby być większa i luźniejsza, ale nie narzekam, bo gdybym wzięła większy rozmiar, to pewnie szorty spadłyby mi z tyłka. ;) Ogólnie bardzo mi się podoba, wygląda świetnie i jest urocza. :)

28 komentarzy:

  1. Świetne rzeczy:) To dobry pomysł z dodawaniem napisów, też tak robię:)
    Ja ostatnio kupiłam sobie slip on'y

    zapraszam do mnie-klik

    OdpowiedzUsuń
  2. Najbardziej spodobała mi się ta koszulka ,,ME? CRAZY? AHAHAHAHA ''. Świetny pomysł! :)
    http://l-jak-lidia-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jadałam fasolek, ale bardzo chce je spróbować :) Ale nie ma u mnie nigdzie tegoo sklepu :( A koszulka Me crazy? ahahahahhahaha wymiata xdd

    http://blog-amelia-ami-2901.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Spodnie z Cubusa są świetne!

    Owdzięczę się za każdą obserwację lub komentarz, zapraszam!
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie rzeczy kupiłaś :D Ja ostatnio w biedronce znalazłam te fasolki, ale nie są takie dobre jak te oryginalne. :)
    jestemfolta.blogspot.com - klik!

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę,że zakupy udane! Chyba w końcu będe musiała zakupić te słynne fasolki.

    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  7. jeju a sie wciiaagneelam haha :D
    najbardziej podoba mi się piżama, naprawde bardzo fajna, przypomnialas mi ze tez powinnam sie w jakas zaopatrzyc

    OdpowiedzUsuń
  8. chyba sobie też zakupię te fasolki :)
    bardzo fajny haul <3

    www.casper-fashion.blogspot.com zapraszam do komentowania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super haul!
    Świetne rzeczy sobie kupiłaś! Ja od dłuższego czasu, czaję się na te fasolki. hahaha.

    OBSERWUJĘ - Liczę, że Ty robisz to samo! :)

    Pozdrawiam cieplutko!
    Nasz blog - ZAPRASZAMY!

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne zakupy :)
    http://blog017.blogspot.com/
    Nowy post na moim blogu - TAG ! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny blog jak i śliczne ciuszki :) Serdecznie zapraszam do mnie i do zaobserwowania :)

    http://najkalove.blogspot.com/
    http://najkalove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. super rzeczy, najbardziej podoba mi się szara koszulka i piżama :) Też kiedyś widziałam te fasolki, ale nie kupiłam i chyba za wiele nie straciłam.
    mojaa-wersja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczniutkie rzeczy, wszystkie bardzo ładne :D

    http://weraweronika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczniutkie ubrania, bardzo mi się podobają :)

    http://weraweronika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Możemy prosić o poklikanie? KONKURS! :) Robimy nawet design! Post promujący! Dodanie do ulubionych! Wszytsko! Tylko poklikaj i wex udział! :)
    ♣Stayin Strong♣ CHOIES-KONKURS[KLIK]

    OdpowiedzUsuń
  16. też nie cierpię tych fasolek :/
    pozdrawiam :D

    {la decadence}

    OdpowiedzUsuń
  17. wszystkie rzeczy świetne, ale ta piżama jest boska hahaha ^^ !

    Mój Blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajny post, najbardziej podoba mi się ta bluzka z napisem 'Me? Crazy?...' :) Śliczny wygląd bloga.

    muminek-enter.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Ładne ubrania. Piżama po prostu urocza. Podoba mi się też nagłówek na tym blogu. Zapraszam do siebie:
    http://herbatkaopolnocy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Też planuje kupić te fasolki :)

    www.fotoinigi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczne ubrania ! Ta piżama jest cudowna <3 !
    Obserwuję :)

    http://makedo-photography.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. uwielbiam haule :) Te zgniłe jajo musi być naprawde smaczne, haha .
    Bardzo spodobał mi się twój szalik , ładny ma kolorek .

    http://zyjewmoimwlasnymswiecie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Także posiadam tą pomadke i jestem z niej bardzo zadowolona :)
    Mam prośbe.. poklikasz u mnie w linki? Byłabym bardzo wdzięczna, oczywiśćie postaram się odwdzieczyć i wzamian zaobserwuje Twojego bloga.
    http://kingaphotoography.blogspot.com/2015/03/choies.html

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze odpowiadam TUTAJ.
Nie uznaję obserwacji za obserwację, ani spamu typu ''Świetny post linkxyzdf.blogspot.com'', takie komentarze będą jak najszybciej usuwane.