6 lis 2015

,,Mały Książę'' - książka vs film

Dziś pierwszy post porównujący książkę i film. Być może i ostatni, nie wiem, jak to będzie z publikacją takich notek, zobaczymy. Na pierwszy ogień idzie ''Mały Książę''. Tak się składa, że to właśnie moja lektura szkolna, a we wrześniu ze szkołą pojechaliśmy także na film. I od razu, już na wstępie, powiem, co dla mnie jest lepsze. W tym przypadku jest to film. Rzadko mi się zdarza woleć ekranizację niż utwór, na podstawie którego powstała. Zazwyczaj to książki są lepsze, zawierają więcej treści, a w filmach sporo wątków jest pominięte, niekiedy dodane są inne, niepotrzebne. Postaci są zupełnie inne, niż sobie wyobrażaliśmy, wyglądają i zachowują się inaczej co mnie zawsze rozczarowuje i złości. Tu tak nie było.

Od razu, gdy tylko zobaczyłam zwiastun, wiedziałam, że to będzie coś dobrego. Zobaczcie i Wy i się przekonajcie :


Ja najpierw ''Małego Księcia'' obejrzałam, a potem dopiero przeczytałam. To w jakiś sposób mogło wpłynąć na mój pogląd, aczkolwiek myślę, że w niewielkim stopniu. Film jest po prostu lepiej zrobiony i bardziej zrozumiały. Została wprowadzona postać zwykłej dziewczynki, która przybliża nam historię Małego Księcia. W książce tego nie ma. Dodatkowo tu jeszcze większy nacisk jest położony na życie dorosłych. Że jest monotonne, rutynowe i zaplanowane. Tu odczułam to bardziej niż w książce, jak dla mnie to lepiej. Bo tym bardziej to zapamiętam.

Utwór Antoine de Saint-Exupery'ego napisany jest łatwym językiem, w końcu jest dla dzieci. Jednak zawiera mnóstwo metafor i wątków filozoficznych, których dzieci nie zrozumieją. Ja też bym niektórych nie pojęła, gdyby nie omawianie lektury na zajęciach języka polskiego. A gdy już je się odkryje, wszystko staje się głębsze, prostsze i piękniejsze, autor tak sprytnie to tutaj zawarł. Od razu nachodzą nas refleksje i przemyślenia. To najbardziej mi się spodobało.
Nie jest dużych rozmiarów, jest dosyć krótki. Aż niesamowite, że w takiej książeczce zmieściło się tyle mądrości, życiowych prawd i wskazówek.

W filmie mogliśmy posłuchać przepięknej i przecudownej francuskiej muzyki, która mnie zauroczyła i wspaniale wpasowała się w film. To dodatkowy plus ekranizacji. Możecie posłuchać całej playlisty z filmu TUTAJ. Szczególnie 1 i 2.


Podsumowując - warto jest zarówno przeczytać książkę jak i obejrzeć film. Ja bardziej polecam Wam film i na niego stawiam. A jeśli znajdziecie jeszcze chwilę, możecie też o historii Małego Księcia poczytać. To niedużo stron, coś około 80. Wartooo! :)

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - 
Oglądaliście? Czytaliście? 

30 komentarzy:

  1. Nie czytałam ani książki ani nie oglądałam filmu lecz ja za bardzo nie lubie oglądać filmów wole książki :)
    Masz super bloga :)
    3maj się

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam książkę - jest cudowna. Filmu na razie jeszcze nie widziałam, więc nie mam jak ich porównać :)
    Pozdrawiam
    Tutti

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam książkę, lecz filmu nie oglądałam :)

    Pozdrawiamy cieplutko:*
    Nowy post na TWINS LIFE (KLIK)♡

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tylko czytałam książke, filmu nie miałam okazji jeszcze obejrzec, rzadko sie zdarza, że jest lepszy, więc mnie zadziwiłaś. Ale po głębszym przemyśleniu mysle, ze jest to mozliwe, bo sama miałam problem z niektórymi wątkami w książce (nie odbieralam ich tak jak powinnam), a w filmie na pewno - jak napisałaś, jest to prostsze do odebrania :D/K

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny post i design bloga !

    http://xcallmechanelx.blogspot.com/ - zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Filmu niestety nie miałam okazji obejrzeć, ale zwiastun jest super.
    Czytałam ksiązkę, bardzo mi się spodobala.

    http://live-telepathically.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę wreszcie wybrać się na ten film. obs.
    http://julkaaazet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam okazji zobaczyć tego filmu, ale zwiastun bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio czytałam Małego Księcia, bo miałam jako lekturę i się po prostu zakochałam. ♥ Zdecydowanie wybieram książkę!

    Poklikałabyś w linki? Będę wdzięczna! ;*
    http://designchanel.blogspot.com/2015/11/s-h-e-i-n.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytalam ostatnio jako lekturę do szkoły. Bardzo mądra książka.
    http://sweetchilisweet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy post, ja czytałam książkę, ale filmu nie oglądałam
    Zapraszam na mój blog i jeśli jesteś zainteresowana wspólnym obserwowaniem to daj mi znać :)
    Pozdrawiam cieplutko! :*

    http://ellane-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Osobiście przeczytałam tylko książkę. Nie lubię porównywać filmu do ksiązki, ponieważ film nie może mieć wszytkich opisów i wątków z książki, gdyż byłby za długi i byłyby to flaki z olejem, nikomu nie chciało by się ich oglądać, pozdrawiam :)
    http://headintheclouuuds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Książkę oczywiście czytałam i uwielbiam ją ! Filmu jeszcze nie oglądałam ale na pewno będę musiała to zrobić :D

    Mój blog KLIK

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie oglądałam filmu.

    Zapraszam na nowy post! Jeśli Ci się spodoba będzie mi bardzo miło, jeśli skomentujesz i zaobserwujesz mój blog. :)
    Sprawdź też KONKURS u mnie!
    >> ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM <<




    OdpowiedzUsuń
  15. Filmu/bajki nie oglądałam, jednak książka mnie zaciekawiła :) Można odwołać się do niej w wielu wypracowaniach, jest bardzo uniwersalna.

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytałam Małego Księcia, to bardzo fajna książka jednak filmu jeszcze nigdy nie widziałam.

    mojswiat-omnie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Niestety nie czytałam ani nie oglądałam, ale za to byłam w teatrze. Podoba mi się strasznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  18. czytałam książkę i z lektur z gimnazjum była chyba moją ulubioną, a film chętnie obejrzę dla przypomnienia :)
    blog: optymistka. | fanpage

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytałam i oglądałam, jednak do łez doprowadził mnie film, rewelacja!

    NOWY POST! Zapraszam!
    MÓJ BLOG-KLIIK

    OdpowiedzUsuń
  20. Czytałam książkę w podstawówce, i także zmieniła mój światopogląd ;)

    Zapraszam na :
    http://ck-khloe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Czytałam książkę i byłam bardzo zadowolona, a ja film według Ciebie jest lepszy to koniecze muszę obejrzeć :)

    madamblanche.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Mały Książę to moja lektura i już niedługo będę ją czytać. Chyba dobrze, bo wszyscy polecają tę książkę ;)
    Pozdrawiam serdecznie

    zapraszam do siebie: cakewithstrawberry.blogspot.com!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja wole czytać książki :)
    agnieszka-gromek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Ta książka jest cudowna :') ale filmu nuie oglądałam
    http://onlydreams8.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Moja ulubiona książka, filmu nie mialam jeszcze okazji obejrzec... :)

    Zapraszam do mnie
    http://backtoblack5.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Czytałam książkę. Zaparła dech w mojej piersi. Czytaliśmy ją w gimnazjum jako lekturę i wywarła na mnie tak pozytywne wrażenie, że niemal w każdej rozprawce/wypracowaniu sięgam do tej książki. Przecudowna. A co do filmu - nie obejrzałam. Wolę trzymać się wersji na papierze :)
    aroundempty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Książka najlepsza!

    http://want-cant-must.blogspot.com/
    Na moim blogu trwa konkurs blogowy:)

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze odpowiadam TUTAJ.
Nie uznaję obserwacji za obserwację, ani spamu typu ''Świetny post linkxyzdf.blogspot.com'', takie komentarze będą jak najszybciej usuwane.