6 gru 2015

Ślepa czy głucha? Bez ręki czy nogi?

Co byś wolał? Nie widzieć, czy nie słyszeć? Ostatnio zastanawiałam się nad tym pytaniem. Nie przepadam za tymi 'co wolisz?', niektóre są głupie, jak te. Ale gdybym miała wybrać, co by to było? No właśnie. W pierwszym odruchu stwierdziłam, że być głucha. Miałabym wtedy wzrok i nadal widziałabym piękny, otaczający mnie świat. Mogłabym czytać książki, oglądać filmy, zamiast z lektorem to z napisami, napawać się wspaniałością przyrody, robić zdjęcia i tak dalej. Ale już nigdy nie usłyszałabym miauczenia kota, szumu drzew poruszanych wiatrem, burzy, głosu bliskich, odgłosów przyrody, wołającego o pomoc człowieka... A przede wszystkim muzyki. W ostatnim czasie stała się moją nieodłączną towarzyszką życia. Jest ze mną w najlepszych i najgorszych momentach. Gdy nie ma przy mnie nikogo, ona wiernie trwa. Jako jedyna i zawsze mogę na nią liczyć. Daje mi kopa i jest dla mnie czymś bardzo ważnym. Zawsze jest jakaś piosenka odpowiednia do mojego humoru. Pomaga. Więc może być ślepym? Jednak niewidzenie to gorsza rzecz. Brakowałoby mi okropnie muzyki, ale słyszeć tylko ją, w ciemności? Nie zrezygnowałabym z widzenia ludzi i przyrody. Ostatecznie ze wszystkich pięciu zmysłów mogę oddać węch. Najlepiej zachowałabym wszystkie swoje zmysły i mam nadzieję, że do końca swojego życia będę je mieć, że nie przytrafi się coś takiego, co przyczyni się do ich utraty. W końcu nigdy nie wiadomo, co może przynieść los...



A może to : wolisz być bez jednej ręki czy nogi? To już o wiele trudniejsze. Tak czy siak nie mogłabym grać w ukochaną siatkówkę czy uprawiać innego sportu. Aktywność fizyczna jest dla mnie bardzo ważna i lubię wycisk w grze zespołowej. Ale chociaż bez ręki mogłabym biegać. Z drugiej strony ręce są bardziej potrzebne. I do pasa byłabym 'normalna'. Ostatecznie nic nie wybieram. Zostawiam sobie wszystko!

To w takim razie jaką śmierć wolisz : zostać spalonym czy powieszonym? A może utonąć? Znów odpowiem nie na temat - wolę nie umierać. Tym bardziej w takich okolicznościach. Co by było najmniej bolesne i najmniej okropne? Chyba utonięcie. Nagły odpływ powietrza, wisielstwo, nie... Spalanie musi cholernie boleć. A utonięcie jest chyba szybkie i wśród wody... Najlepsza śmierć to podobno ta we śnie. Ja jednak nie chciałabym kłaść się do łóżka z myślą, że już się nie obudzę... Chciałabym się pożegnać...



- - - - - - - - - - - - - - - 
A Wy, co byście wybrali? Trudne pytania, prawda?

28 komentarzy:

  1. ty pytania są kosmicznie trudne i chyba wolę się na razie nad nimi nie zastanawiać, bo od razu pojawiają się w moich oczach łzy :(


    pozdrawiam,

    Piękne zdjęcia!

    positivelittlethink.blogspot.com [klik]

    oddech-piora.blogspot.com [klik]

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie mam pojęcia co bym wybrała. I muszę niestety obalić mit, ze utonięcie jest "znośną" smiercia, gdy bylam mała topiłam się, trwało to bardzo długo, strasznie bolało i ogólnie pozostawilo to na mnie taka traume ze pamietam to uczucie do dziś. Z drugiej strony...dobrze ze tak dlugo trwalo bo dzieki temu zostalam uratowana. Brr, niewazne :D/Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć. ;P I dobrze, że Cię uratowano, to musiało być straszne przeżycie.

      Usuń
  3. ojej nie lubię takich pytań bo nie wiem co bym wybrała.. :)
    http://eunikovakinga.blogspot.com/2015/12/winter-is-coming.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo trudne pytania, które skłaniają do rozmyśleń. Jeżeli chodzi o zmysły. Wszystkie są tak piękne, nie wyobrażam sobie nie mieć żadnego z nich. To by było okropne. Utrata ręki, nogi.. moje całe życie to taniec. Kocham tańczyć, dlatego dosłownie każda kończyna jest mi potrzebna. A o śmierci wole nie myśleć.. Najpiękniejsza dla mnie śmierć, jest po tym jak pożegnam się ze wszystkimi, i "pójde spać" na bardzo długo. To by mi pasowało. Mega post, obserwuje! :)

    http://claaudiablog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam pojęcia co mam odpowiedzieć na te pytania, są tak trudne... :)
    Obserwacja za obserację?
    Zacznij
    http://malwinabeczek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej robisz jeszce designy na zamówienie? Przydałyby mi się jakieś zmiany :(?
    Jak coś to napisz:)
    Kasiakasiablog@gmail.com
    A to mój blog: Todayistheend.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, robię. To Ty napisz : asinka333@gmail.com

      Usuń
  7. Świetny blog :)
    .
    .
    Co powiesz na obs za obs? (jak tak napisz u mnie na blogu)
    Zapraszam http://catherineeffortt.blogspot.com (nowa nazwa)

    OdpowiedzUsuń
  8. W sumie wolę o tym nie myśleć, dostałam od życia wszystko co najważniejsze i jakby teraz miała cokolwiek stracić, to ciekawe czy bym się nie załamała. Wzrok, nie widzieć ludzi, kwiatów, świata, tylko ciemność? Nie wyobrażam sobie tego. Ręka, czy noga, nie mam pojęcia co by to było.
    http://headintheclouuuds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Wolę być... taka jaka jestem. Marudzimy każdego dnia na jakieś pierdółki i błahostki, a są ludzie którzy naprawdę mają gorzej, bez ręki, bez nogi, niedowidzący, niedosłyszący itd.. i jakoś dają radę, funkcjonują i nie marudzą. A oni wyboru nie mieli... albo się tacy urodzili, ale są tacy prze jakiśwypadek losowy. Mogło to trafić na mnie, ale trafiło na tego kogoś... więc tak, wolę o tym nie myśleć i cieszyć się z tego co mam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba masz rację, węch jest najbardziej łagodny..
    Ręki, lepiej nie mieć ręki.. Miałam złamaną nogę i to było straszne.

    ZAPRASZAM
    http://aaleksm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Szczególnie zgadzam się z tobą w ostatniej linijce. Cudownie piszesz.
    Bonia Blog

    OdpowiedzUsuń
  12. Też właśnie nie przepadam za tego typu pytaniami. Jak nie muszę wybierać, to nie chcę. Życie zdecyduje za mnie ;)

    minimalistyczny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo podoba mi się post. :)
    Pozdrawiam i Zapraszam. :)
    Nie zapomnij zaobserwować! :)
    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny i bardzo interesujący post, bardzo podoba mi się jak piszesz, z niecierpliwoscia czekam na kolejne posty bo sa naprawde bardzo dobre :) !
    ja juz obserwuje i zapraszam do mnie
    nowy post
    dblazkowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny blog :)
    zapraszam do mojego - dopiero rozpoczęłam prowadzenie, mam nadzieje, że wpadniesz zobaczysz i skomentujesz :)

    http://prawdziwadama.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo trudne pytania, aby na nie odpowiedzieć ;)

    zapraszam również na mojego bloga ;)
    ewamaliszewskaoff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Ojej nie lubię takich pytań x.x Chyba wolałabym nie słyszeć niż nie widzieć, a z resztą to nie mam pojęcia :d

    nowy post! zapraszam!
    MÓJ BLOG-KLIIK
    KANAŁ NA YT, dopiero zaczynam- KLIIK

    OdpowiedzUsuń
  18. ja chyba wolałbym być głuchy bo tak jak wcześniej mówiłaś mógłbym nadal widzieć piękno świata, a jeśli chodzi o ludzi niewidomych to są przecież specjalne książki :) bardzo trudny temat poruszyłaś, świetnie nadaje się na posta, gratulacje :)
    http://introverted-journal.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Takie pytania pojawiają się niestety bardzo często. W TAG'ach, challeng'ach, można je znaleźć praktycznie na każdym krokum szczególnie w internecie. Świetnie opisałaś sytuacje. Ja też wolałabym niczego nie tracić, z resztą co za różnica? Przecież jeśli miałby nam się zdarzyć wypadek, w którego skutku mielibyśmy coś stracić nie będzie zależało od nas co stracimy. (komentarz napisany dość chaotycznie ale nie umiałam dobrać odpowiednich słów ;D)

    obserwuję ;)
    http://alexiachmiel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Pomysłowy post, są to bardzo trudne pytania ale da się na nie odpowiedzieć :)

    http://londonkidx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Takie pytania są rzeczywiście trudne..osobiście nie potrafię na takie odpowiedziec.
    Super post :)

    Mój blog~KLIK♥

    OdpowiedzUsuń
  22. Szczerze na pierwsze nie potrafię odpowiedzieć, wolałabym nie mieć nogi bo bym mogła mieć sztuczną i to ostatnie... to uważam tak jaak Ty :)

    sushi-natka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Kurczę.. Czytam i czytam, i sama zaczynam się zastanawiać.

    Myślę, że czasami warto zadawać sobie takie pytania. Nie dość, że pobudzają (bądź co bądź) wyobraźnię, to jeszcze pozwalają sięgnąć w głąb siebie i odkryć głęboko skrywane przemyślenia. Pomagają dowiedzieć się o sobie czegoś więcej.

    Jako artystyczna dusza już dawno temu próbowałam rozmyślać o utracie zmysłów. Pamiętam jak kilka lat temu próbowałam przetrwać jeden dzień z czarną opaską na oczach. Skończyło się zadrapaniami, siniakami, potłuczoną szklanką i myślą, że utrata choćby jednego zmysłu czyni mnie słabą i bezbronną. I zrezygnowaną. A inni muszą z tym żyć.

    babeczka24.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Przyznam Ci, że trochę pesymistyczny ten post haha. Jednak czasem takie są potrzebne człowiekowi, żeby mógł się zatrzymać w wirze zajęć i pomyśleć, że śmierć i wypadki nikogo nie ominą. W takim razie dziękuję Ci za to, że ja również mogłam się zatrzymać i pomyśleć x

    Pozdrawiam i życzę weny do innych, fascynujących postów! :)

    P.S. Zapraszam na nowe posty na angegar - klik!
    - Nowa definicja fit życia
    - 50 fit mitów
    - Ekwipunek sportowca na jesień + gdzie kupować tanie i godne polecenia ubrania sportowe

    OdpowiedzUsuń
  25. Szczerze to ciężka decyzja i nie wiem na co bym się zdecydowała
    http://carolineworld123.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze odpowiadam TUTAJ.
Nie uznaję obserwacji za obserwację, ani spamu typu ''Świetny post linkxyzdf.blogspot.com'', takie komentarze będą jak najszybciej usuwane.