12 sty 2016

Moja pierwsza kwesta dla WOŚP

10 stycznia 2016r. w końcu udało mi się uczestniczyć w kweście na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Wcześniej nie miałam takiej możliwości. A marzyłam o tym od małego, odkąd dowiedziałam się o akcji Jerzego Owsiaka. Nie była to długa ani moja wymarzona kwesta, bo stałam tylko przez ok. 40 minut przed kościołem, ale i tak się liczy. Szkoda, że organizująca w szkole pani nie rozplanowała tego lepiej. Poza tym nie mogłyśmy stać dłużej, bo weszło rozporządzenie, że po zmroku nie zbieramy, a akurat taka godzina została nam wyznaczona. Pomimo tych kilku minusów jestem zadowolona. Początkowo ludzie nas obojętnie mijali, ale gdy pierwsze trzy osoby coś wrzuciły, poczułam się lepiej. Potem było ich coraz więcej i więcej, a na mojej twarzy zagościł szeroki uśmiech. Nie schodził mi z ust aż do czasu, gdy wróciłam do domu i musiałam zająć się innymi rzeczami. Byłam pełna energii i niesamowicie cieszyłam się, że w ten sposób mogłam komuś pomóc. Taka maleńka cegiełka wśród wszystkich wolontariuszy, którzy zrobili o wiele więcej niż ja.
Odtąd chciałabym co roku brać udział w akcji jako wolontariuszka i mam nadzieję, że los mi to umożliwi. Warto pomagać, a ja lubię to robić. Paskuda zawsze wyciąga pomocną dłoń do każdego, kto tego potrzebuje, mimo że jest Paskudą.



Kwestowałam z siostrą i jej przyjaciółką. Dostałyśmy kilkanaście arkuszy serduszek, które potem wycięłyśmy, aby łatwiej je było rozdawać. W sumie było to około 200 naklejek. Trochę mi jeszcze zostało, będę miała na pamiątkę. :) Jako jedyna z naszej trójki dostałam identyfikator i byłam odpowiedzialna za zbieranie pieniędzy. Na zdjęciu wyszłam okropnie, bo pani robiła nam je akurat wtedy, gdy byłam przeziębiona, wyglądałam źle i jeszcze miałam na sobie bluzę 'po domu'. No cóż, i tak nikt szczególnie się w to nie zagłębiał. ;)





Ktoś z Was również kwestował? A jeśli nie, wrzuciliście coś do puszki? :)

34 komentarze:

  1. ja nigdy nie wiem gdzie to się trzeba zglaszac xD ale specjalnie zaszlam na 10 minut do mojej byłej szkoly kupic ciasto (nie stali już z puszkami) żeby coś poszło na WOŚP z mojej ręki :)/Karolina

    OdpowiedzUsuń
  2. Co prawda nie kwestowałam, ale wielu z moich znajomych tak :) No i do puszki pieniądze zostały wrzucone, wiec w sumie fajnie jest poczuć, że moja rodzina w jakiś sposób, nawet najmniejszy, jakoś włączyła się w tę akcję i ją wsparła :)
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  3. Już drugi raz byłam wolontariuszką i zamierzam zbierać pieniążki dla WOŚP-u jak najdłużej! ♥
    zperspektywypatrycji.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja właściwie bardzo chciałam, mało brakowało a stałbym z puszką i pomagała w jakiś sposób, ale nestety główna organizatorka, poiedziała, że za wiele osób się zgłosiło, więc weźmie tych co byli w tamtym roku, a szkoda...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja 2 lata temu tak pomagałam,świetna sprawa :)
    http://malwinabeczek.blogspot.com/
    Blog się spodoba? Zaobserwuj!

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam akcję WOŚP. W tym roku niestety nie udało mi się być wolontariuszką, za to w zeszłym dumnie stałam z puszką ;))

    U mnie nowy post, zapraszam!
    MÓJ BLOG-KLIIK

    OdpowiedzUsuń
  7. Co roku wspieram WOŚP. Fajnie, że się w to angażujesz :) Obserwuję!
    Poszerzając horyzonty - Klik!

    OdpowiedzUsuń
  8. Super, że sie w to zaangażowałaś :D To świetna akcja!
    NOWY POST - Troszkę luźniejszy. Zapraszam do obserwacji i komentowania, buziaczki:* Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  9. Super post. ♥

    __________________________
    Zapraszam: http://patrycjakarpik.blogspot.com/2016/01/stylizacje-z-instagrama.html ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. W tym roku udało mi się kwestować. Było całkiem fajnie :)
    Świetne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja wrzucałam do puszki podczas finału WOŚP na naszej hali w mojej wsi :) Przed kościołem też stali wolontariusze i mój brat im wtedy właśnie wrzucił kasę haha!

    minimalistyczny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Bylam na WOSPIE w Warszawie, złożyłam swoją cegiełkę. WOSP to swietna akcja .
    mogłabym Cię prosić o poklikanie w linki w najnowszym poscie? To bardzo dla mnie ważne. Z góry dziękuję i pozdrawiam ! ♥
    by-vanys.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nigdy nie byłam wolontariuszką, ale kiedyś chciałabym spróbować :)
    http://paulablogxx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja byłam wolontariuszką dwa razy :) Jednak w tym roku wrzuciłam tylko do puszki, ponieważ jestem mamą małego Antosia :)
    agnieszka-gromek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Oczywiście, że wrzuciłam! Mam nadzieję, że w przyszłych latach uda mi sie wkręcić do wolontariatu! :)

    pozdrawiam i zapraszam do obserwowania! :)
    ann--blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Zawsze popieram takie akcje charytatywne i choć sama nigdy nie byłam wolontariuszką Wośpu to rzucam jakieś drobniaki do puszek :) Świetna inicjatywa, warto pomagać bo nigdy nie wiemy co nam się w zyciu przydarzy
    blog Przygody-Mileny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. też byłam wolontariuszką, uwielbiam akcje charytatywne i uważam, że trzeba je wspierac i powinno być ich więcej
    obserwuje i zapraszam do siebie
    http://pasteloovy.blogspot.com/
    jeśli Ci się spodoba zaobserwuj

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja nigdy nie byłam wolontariuszem na Wośp :p

    http://londonkidx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. świetnie , że wspierasz takie akcje ;))

    http://nevergiveupp12.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. To bardzo fajnie, że wspierasz takie akcje. Ja chodziłam i pomagałam oraz wrzuciłam hajsy do puszki :D
    http://life-patuu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja nie miałam możliwości kwestowania ani dania pieniędzy w tym roku i mega żałuje

    crejzzzooll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. zawsze chciałam wspomóc w jakiś sposób wośp, gdy podejmowałam się ,,pracy,, wolontariusza coś stawało mi na drodze, to choroba, to umówione spotkanie z rodziną. Oczywiście, że wrzuciłam- fajnie, że im pomogłąs, super post!:)

    aleksandranik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Super że brałaś czynny udział w orkiestrze :) u mnie skonczyło się tylko na wrzuceniu do puszki /Mikołaj

    Dwie Perspektywy Blog [Klik]

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetnie, że przyczyniłaś się i byłaś wolontariuszką w WOŚP :)
    "Paskuda zawsze wyciąga pomocną dłoń do każdego, kto tego potrzebuje, mimo że jest Paskudą." Haha, świetne!

    Pozdrawiam cieplutko, i życzę miłego dnia/wieczoru/poranka!
    Zawitaj u mnie :)

    http://ellane-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja nigdy nie zbierałam pieniędzy, ale co roku wrzucam do puszki pieniądze :)
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Od kiedy pamiętam wspieram tę akcję jednak nie planowałam jeszcze by zostać wolontariuszem wośp :D
    ~best-frieend.blogspot.com zapraszam do siebie, nowy post!~

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja niestety nie miałam możliwości zbierania pieniędzy dla WOŚP. Pomaganie to świetna sprawa!
    MELA BLOG ♥

    OdpowiedzUsuń
  28. Odkąd pamiętam zawsze wpieram Wielką Orkiestrę, podziwiam wszystkich wolontariuszy oraz to to WOŚP robi dla innych i nie rozumiem tej całej nagonki na Jerzego Owsiaka.
    sajecka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Nawet najmniejsza pomoc z czystego serca jest dobra :)
    MÓJ BLOG - KLIK :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajnie ,że udalo ci się spelnić takie male a zarowno jak wazne marzenie żeby kwestować w WOSP . Ja nigdy nie bylam wolontariuszką ale zawsze staram się pomagac :)

    http://naataliam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. ja za rok chcę być wolontariuszką :D

    pozdrawiam i zapraszam :)
    www.pisanepasja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Nigdy nie byłam wolontariuszką, ale może kiedyś spróbuję. Oczywiscie jak co roku wrzucam coś do puszki :D
    Mój blog, zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  33. ja osobiscie chciałabym byc taka wolontariuszka
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. chciałam być w tym roku wolontariuszką ale jak zwykle za pózno się ocknęłam :)
    może za rok się w końcu uda :)
    http://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze odpowiadam TUTAJ.
Nie uznaję obserwacji za obserwację, ani spamu typu ''Świetny post linkxyzdf.blogspot.com'', takie komentarze będą jak najszybciej usuwane.