3 kwi 2016

Test pędzli z Dresslink & jak to jest ze spodniami z Chin

Blogerki i vlogerki od dłuższego czasu chwalą pędzle do makijażu z chińskich stron. W końcu i ja postanowiłam je zamówić. Chciałam przekonać się na własnej skórze, czy rzeczywiście są one tak dobre. Zaraz przekonacie się razem ze mną, jak to z nimi jest. Oprócz tego przedstawię efekty eksperymentalnego zamówienia spodni z Dresslink. Udało się, a może znów coś było nie tak? Przekonajcie się sami.


Na stronie Dresslink mamy do wyboru kilka rodzajów pędzli. Ja wybrałam zestaw ośmiu - do twarzy i oczu. Były dobrze zapakowane w foliowe, sztywne opakowanie, a oprócz tego każdy był jeszcze zabezpieczony osobno w folię. Niestety, od razu po otwarciu uderzył mnie ich zapach - sztuczny, chemiczny smrodek. Coś jak lakier do paznokci, tylko gorzej. Na szczęście powoli on znika. 
Pędzle są dobrze wykonane, porządnie. Wyglądają ładnie. Włosie jest syntetyczne, a także bardzo miłe w dotyku. Kolejnym minusem jest to, że z jednego pędzla lekko wypada włosie. Ogólnie przyjemnie rozprowadza się nimi produkty i zdecydowanie to ułatwiają. Nie wiem, jak w przypadku mycia, bo jeszcze ich nie czyściłam. Myślę, że dla osób początkujących, jak ja, będą w sam raz i mogę Wam je polecić. Podobno są także mocno przybliżone do tych z Hakuro. 
Ja mam wersję białą, są do wyboru także inne kolory. Sprawdzić możecie to TUTAJ - klik.



Oprócz pędzli zamówiłam także spodnie. Mam już jedne z Newdress, ale okazały się być za małe, więc w nich nie chodzę. Postanowiłam zaryzykować po raz drugi. Jak się okazało, niesłusznie. Dokładnie się przed wyborem rozmiaru mierzyłam, także długość. Jednak okazały się być dużo za krótkie i za duże. Spadają mi, marszczą się i ogólnie nie wygląda to za dobrze. Ale mają też swoje plusy. Są leciutkie, cienkie, dobre na lato, ale także inne pory roku. A przede wszystkim mega wygodne i w ogóle nie czuć ich na nogach. Nie są to dżinsy, lecz inny, przyjemny materiał. Są takie bardziej eleganckie. W sumie to mogłabym Wam je polecić, bo nie są takie złe. Złe są wymiary. Jestem też wysoka (178cm), a jak wiadomo Chinki są malutkie i niziutkie. 
Moje drugie podejście do spodni z chińskich stron jest nieudane i nie będę więcej ryzykować. To wszystko wina mojego wzrostu, niestety.

Te promienie to siostra i jej artyzm

27 komentarzy:

  1. jejku, jestes strasznie wysoka! :D ja z chinskimi spodniami nie mialam jeszcze styczności, ale nie zachecaja mnie/Karolina

    OdpowiedzUsuń
  2. Pędzle wyglądają na solidnie wykonane i ładnie się prezentują :) Co do spodni... Lepiej z nimi nie eksperymentować, bo jak widać - wiele z nimi zachodu.

    INNA MYŚL [blog] | FILMIKI

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajna, szczera recenzja. :) Zaciekawiły mnie pędzle, ale mimo wszystko bym się nie skusiła. Wolę wspomniane tutaj pędzle Hakuro ze względu na ich kozie włosie, a nie syntetyczne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam żadnych pędzli do makijażu. W sumie nie znam się na tym, ale te nie wyglądają źle.;) Jednak nie zamawiam praktycznie nic przez Internet i spodni też bym na pewno w ciemno nie brała. Bo często nawet te mierzone w sklepie wyglądają na mnie beznadziejnie.

    CROWDED DREAMS

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam te same pędzle i te same spodnie! :D Pędzle świetne, ale spodnie szybko się zniszczyły i ogólnie nie polecam ubrań z newdress.com niestety. Natomiast dresslink bardzo lubię.
    Nowy post!- Klik!
    Proszę o klik TUTAJ

    OdpowiedzUsuń
  6. Pędzle wyglądają bardzo porządnie. Sama myślałam nad przetestowaniem chińskich pędzli.
    Pozdrawiam,
    DZIEWCZĘCO.PL - BLOG
    DZIEWCZĘCO.TV - YOUTUBE

    OdpowiedzUsuń
  7. Marzą mi się tę pędzle ale ze mnie taka gapa, że o nich ostatnio zapomniałam jak składałam zamówienie

    http://life-patuu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam pędzle z dresslink i są solidnie wykonane, chyba nawet to ten sam zestaw, tylko inny kolor :)

    Mój blog - *klik*

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nie zamawiałam z chińskich stron.Dla mnie za dużo zachodu.
    Moja siostra ma tak samo.Zawsze mi robi takie ,,niby'' artystyczne zdjecia ;)
    Pozdrawiam!
    zubrzycanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo dobrze napisana recenzja! Dołączam do grona obserwatorów.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze okazji korzystać z pędzli Hakuro ale słyszałam że są bardzo dobre :)
    http://malwinabeczek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. na pędzelki też się czaje, niska cena a ponoć są świetne, spodnie rzeczywiście za krótkie. DObrze, że ja jestem niziutka jak chinki :D
    www.kayleenbeauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. No niezłe pędzelki!
    Widzę nowy szablon zawitał na blogu :D

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz plusa za spostrzegawczość! :)

      Usuń
  14. Chyba nigdy nie odważyłabym się ponownie zamówić spodni przez internet. Raz to zrobiłam i więcej nie zamierzam :)
    >foxydiet<

    OdpowiedzUsuń
  15. całkiem wyglądają sympatycznie. ale ja mam pędzle od lat z bazarku i dają radę:D obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  16. Spodnie wolę najpierw przymierzyć niż zdać się na przypadek. Jak widać może się to źle skończyć :D
    Poszerzając horyzonty - Klik!

    OdpowiedzUsuń
  17. Pędzle wyglądają naprawdę na dobre :)
    A co do spodnie, to ja staram się nie zamawiać ich przez internet :)
    www.mybloggingtravel.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie zamawiam spodni przez internet, niestety nawet sklepie zakup spodni sprawia mi wiele kłopotów. Jestem ciekawa tych pędzli, może warto spróbować? Wyglądają pięknie, ale ten chemiczny zapach jakoś mnie zniechęca...

    mój blog KLIK

    OdpowiedzUsuń
  19. u mnie tylko jedne spodnie byly dobre ;/

    http://karolinaslomka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Pędzle z chińskich stron są dobrym rozwiązaniem na początek. Już od kilku tygodni przymierzam się do zakupu pędzli, jednak na pędzle z firmy hakuro szkoda mi pieniędzy. Spodnie mimo wszystko fajnie wyglądają w aparacie. ;)

    http://alexandrachmiel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Również słyszałam bardzo dużo pozytywnych opinii na temat pędzli z chińskich stron, jednak jeszcze mam obawy przed zamawianiem z takich stron. Ogólnie bardzo przydatny i ciekawy post ;)


    Pozdrawiam Wiktoria z bloga Book Written Rose. Zapraszam ❤

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam pędzle z innej chińskiej strony i naprawdę je uwielbiam!

    Zapraszam na nowy post! Jeśli Ci się spodoba - skomentuj lub zaobserwuj, by być na bieżąco! :)
    >> ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM <<




    OdpowiedzUsuń
  23. A ja od zawsze miałam pędzle z Hakuro, więc nawet się nie znam na innych, ale prezentują się bardzo ładnie :)

    minimalistyczny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Pędzelki są śliczne, ale zgadzam się z tym że spodnie lepiej sobie odpuścić ;)
    MÓJ BLOG – kliknij tu! ♥

    OdpowiedzUsuń
  25. Pędzle wyglądają na bardzo porządne! :)
    maddelines.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze odpowiadam TUTAJ.
Nie uznaję obserwacji za obserwację, ani spamu typu ''Świetny post linkxyzdf.blogspot.com'', takie komentarze będą jak najszybciej usuwane.