8 maj 2016

HAUL : Rossmann promocja -49%

Niedawno skończyła się rossmann'owa promocja -49% na kosmetyki do makijażu. Czaiłam się na nią już jakiś czas, bo wiem, że bardzo opłaca się zaczekać i kupić wszystko o wiele taniej, tym bardziej jeśli chce się zrobić zapasy. Udało mi się, tak jak planowałam, 'obskoczyć' każdy tydzień. Nie kupiłam dużo, tylko podstawowe rzeczy. Nie maluję się często, co podkreślam, a te kosmetyki kupiłam na zaś. W liceum na pewno będę robić mocniejszy makijaż, a więc już powoli się zaopatruję w potrzebne rzeczy. Jak na razie używam tylko kremu BB, pudru i tuszu do rzęs, czasem pomadki. A połowa tych rzeczy będzie leżała schowana w szafce, czekając na swoją kolej. 
Tak jakoś wyszło, że w każdym tygodniu kupiłam po trzy rzeczy. Chciałam się ograniczyć, ale też nie udało mi się kupić wszystkiego, co zamierzałam. Nie udało mi się kupić paletki cieni z Lovely, bo się skończyły, a ładnego czerwonego lakieru nie znalazłam. Poza tym jestem całkiem zadowolona, ale nie obyło się bez drobnych wpadek, o których za chwilę.
Na sam koniec notki podsumuję, ile wydałam, a ile zaoszczędziłam. Są to jak dla mnie ogromne kwoty, gdyż nieczęsto wydaję tyle na kosmetyki. Jednakowoż opłacało się, tak przynajmniej myślę.


TWARZ : PODKŁADY, KOREKTORY, PUDRY, RÓŻE, BRONZERY

Podkład Maybellinne Affinitone, który jak się okazało już w domu i dopiero po zrobieniu zdjęć, nie jest tym najjaśniejszym. Wzięłam go z pierwszej przegródki i miał ze wszystkich najjaśniejszy kolor, także myślałam, że tak jest. Niestety, najwyraźniej nie jest, a ja teraz mam wielką nadzieję, że nie będzie dla mnie za ciemny. Jeszcze nie próbowałam i trochę on sobie na to poczeka. 



Tak samo z korektorem, z tej samej marki. Oglądałam go z każdej strony i nigdzie nie zauważyłam, jaki to odcień, więc wzięłam ten, pierwszy z brzegu. Dopiero po zdjęciach dokładnie go obejrzałam i okazało się, że to aż 03-sand. Świetnie, moja głupota i zero myślenia. Jednak użyłam go trochę i wcale nie jest bardzo ciemny. Więc to albo ja nie mam aż tak bladej karnacji, albo to on jest tak jasny. 
Sprawdzajcie zawsze te wszystkie numerki, nawet jak są w mało widocznym miejscu. Chyba tylko ja miałam aż tak wielkie zaćmienie mózgu, żeby tego nie zrobić. Głupota boli, oj tak. Jest to także spowodowane pośpiechem, w jakim to kupowałam - typowa ja biorę i od razu chcę stamtąd uciekać (aha i oczywiście jeszcze płacę, haha, nie żeby coś ;)).


Ostatnia rzecz z pierwszego tygodnia, czyli bardzo chwalony puder z Wibo. Zwracam uwagę na ładnie, minimalistyczne opakowanie, podoba mi się. :)



OCZY : TUSZE DO RZĘS, CIENIE, EYELINERY, KREDKI

Wodoodporny tusz The Rocket Volume z Maybelline



Zdecydowałam się także na tusz growing lashes z WIBO, bo słyszałam, że po dłuższym stosowaniu rzęsy rosną. Chcę to sprawdzić i zobaczę, jak to się u mnie sprawdzi.


O eyelinerze z Miss Sporty słyszałam trochę dobrego, ale mało która vlogerka czy blogerka go ma. A te, które mają, zachwalają. Także kupiłam. I od razu po powrocie do domu chciałam spróbować. Mój pierwszy raz z eyelinerem skończył się sromotną porażką, kreski wyszły krzywe, nierówne, za daleko od linii rzęs. Nawet nie chodzi o jaskółkę, bo jej akurat mi do szczęścia nie potrzeba. Próba druga, trzecia i czwarta równie nieudane, jedynie zostało zaczerwienienie i ból oka od zmywania. Także podziwiam wszystkich, którzy umieją narysować równą kreskę eyelinerem. A jeśli do tego jaskółkę, to kłaniam się w pas. Naprawdę nie spodziewałam się, że to będzie aż tak trudne!


USTA I PAZNOKCIE : SZMINKI, LAKIERY, KONTURÓWKI, PRODUKTY DO PIELĘGNACJI

Poprzednik tego lakieru zbrzydł mi ze względu na swój mały pędzelek, marnie wypadający przy innych, szerokich, którymi o wiele wygodniej się maluje. Także trochę szukania i wzięłam pierwszy, który rzucił mi się w oczy. Nie wiem o nim nic, ale myślę, że będzie się dobrze sprawdzał. 



Tej pomadki w kredce nie kupiłabym, gdyby nie fakt, że ta którą chciałam, matowa z Wibo, była niedostępna (została tylko jedna zniszczona sztuka, a fe!). Pani doradzała mi i w końcu postanowiłam wziąć Color Wear z Lovely. Mam już jedną w numerku 4 i dobrze mi się sprawdza.  Ta, nr 2, to blady, lekki nudziakowy róż, podchodzący pod brąz, który na zdjęciach zginął zupełnie. Jest lekko jaśniejszy od koloru moich ust, przez co prawie go nie widać, o co mi chodziło. 



Ostatnią rzeczą jest mocna, czerwona pomadka znów z Maybelline. Nie jest to typowa, pomarańczowa czerwień, lecz wpada bardziej w róż. Bałam się, jak to będzie u mnie wyglądać, ale w sklepie sprawdzałam i nie było źle. To jest klasyk, każdy musi ją mieć, teraz mam i ja. :) Kusiły mnie też ciemne burgundy i śliwki, ale nie szalejmy tak. ;)


Podsumowując :
Normalnie wydałabym na wszystko 175,91 zł, a na promocji zapłaciłam 89,70 zł. Zaoszczędziłam 86,21 zł. Opłacało się bardzo i jeśli chcecie kupić więcej kosmetyków, których nie potrzebujecie 'na już', to lepiej poczekać na tą obniżkę, która odbywa się dwa razy w roku. :)


- - - - - - - - - - - - - - 
A Wy co kupiłyście podczas promocji? :)

28 komentarzy:

  1. Ja tez trochę się obkupiłam na tych promocjach :)
    www.onlydreams.pl
    YouTube

    OdpowiedzUsuń
  2. Sporo rzeczy kupiłaś. Ta czerwona szminka jest cudna. Kupiłam ten sam tusz do rzęs zielony z wibo i mi się strasznie osypuje.
    http://life-patuu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten tusz z wibo (zielony) bardzo lubię, ma świetną szczoteczkę i dobrze się nią nakłada maskarę. Zaoszczędziłaś sporo. Ja kupiłam o wiele za dużo (jak zawsze) ale w sumie i tak wydałam mniej niż na poprzedniej promocji :)
    anonimoowax.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepraszam za reklamowanie. To nie spam, szukam po prostu dobrych duszyczek, bo właśnie rozkręcam bloga! Jeśli masz dobre serduszko i chwilkę wolnego to zajrzyj, skomentuj, zaobserwuj - enjoy! :)

    →woytowicz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kupiłam podkład z firmy Astor, ale tak średnio mi spasował. W ostatnim tygodniu zakupiłam jeszcze odżywkę i lakier do paznokci.
    Z Twoich kosmetyków nie miałam nic oprócz podkładu, który jak dla mnie ma zbyt lejącą konsystencję i od dawna nie mogę go skończyć.

    OdpowiedzUsuń
  6. sporo rzeczy, ja miałam ten podkład z maybelline i szczerze mówiąc szybko go odłożyłam, nie w moim guście, czułam aż za bardzo, ze mam go na twarzy.
    O reszcie produktów nie słyszałam/Karolina

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja kupiłam podkład i korektor :)
    tzanetat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja na rossmann-owej promocji aż tak nie zaszalałam i kupiłam jedynie szminkę z Rimmel i podkład, o dziwo też z Rimmel. Polubiłam się z tą firmą :D

    INNA MYŚL [blog]

    OdpowiedzUsuń
  9. Spore zakupy, ale warto było skorzystać z takiej promocji :)!
    Mój blog - klik ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Aśka ty się malujesz, haha... Jebłem!!!! Hahahahaha
    Kolega z klasy...

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja się zwykle nie maluję, szczerze wolę się wyspać :v a nawet jeśli, to maksymalnie puder, tusz do rzęs i delikatna pomadka :)
    Zapraszam!
    http://moniicza-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam te pomadki w kredce :)

    Obserwuję!
    Zapraszam do mnie MÓJ BLOG [KLIK]
    Snapchat - MEOWTIX

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale się obkupiłaś, ja kupiłam tylko tusz do rzęs i konturówkę :)
    VIA-MARTYNA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  14. dużo słyszałam o tej promocji, ale nic nie kupiłam :/
    patrycja-paulina.blogspot.com KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeżeli mam być szczera to moim zdaniem, jak na gimnazjum to dużo kosmetyków używasz. Ja zaczęłam się malować dopiero w 3. klasie liceum i do tej pory (III rok studiów) używam na co dzień tuszu do rzęs, podkładu i pudru jak Ty.
    >foxydiet<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używam tego wszystkiego, co pokazałam, co w poście wytłumaczyłam. Aktualnie tylko krem BB i puder lub zamiast tego trochę korektora i tusz do rzęs.

      Usuń
  16. Ja na tej promocji nic nie kupiłam :)

    OFFICIAL PATTY (klik)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja praktycznie zapomniałam o tej wyprzedaży... Koniecznie napisz jak sprawdził Ci się ten tusz do rzęs Maybelline Rocket Pocket, bo jestem bardzo ciekawa :)

    Pozdrawiam gorąco ♥♥♥
    → → → mademoisellepaulline.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Jedyną rzecz, którą posiadam to ten eyeliner i jestem zdziwiona, że masz problem z narysowaniem kreski :) Ja uważam, że jest jednym z eyelinerów, którymi się łatwo rysuje :D Na pewno nabierzesz wprawy ;)

    blog-klik

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie właśnie dziś pojawi się wpis z zakupami poczynionymi na przestrzeni tych 3 tygodni. Nie było tego zbyt wiele ale jestem przynajmniej zadowolona gdyż udało mi się kupić dokładnie to czego chciałam! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny haul :) Niestety nie kupiłam nic na tych promocjach.
    http://modishnessblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Używam tego samego tuszu :)
    http://malwinabeczek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja kupiłam tylko swój ukochany podkład i tusz ;p
    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja nic nie kupiłam na tej promocji :)
    agnieszka-gromek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawe produkty, spodobał mi się ten korektor :)
    Zapraszam do mnie: bondel-natalia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja odpuściłam sobie tegoroczne wyprzedaże w Rossmanie, nie miałam jakiejś większej potrzeby na kupno jakiś produktów, mam swoich ulubieńców, których nie wymienię na żadnych innych i nie chcę już nic testować :)
    Zapraszam na mojego bloga

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja całkowicie przypadkowo weszłam do rossmanna by kupić jakiś lakier do paznokci i pomadkę. Podchodzę do kasy z przygotowaną kwotą 17 zł, na co pani mówi, że płacę 8. Zaczęłam tłumaczyć kobiecie, że ja biorę te dwie rzeczy, nie jedną i że to musi być pomyłka. Patrzy się na mnie i widzę wielką litość w jej oczach. Wtedy zrozumiałam o co chodzi i wróciłam po dwa następne lakiery. Ach te promocje
    nataliiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze odpowiadam TUTAJ.
Nie uznaję obserwacji za obserwację, ani spamu typu ''Świetny post linkxyzdf.blogspot.com'', takie komentarze będą jak najszybciej usuwane.